środa, 5 kwietnia 2017

"Dziki łabędź i inne baśnie" Michael Cunningham

Któż z nas nie zna baśniowej historii królewskich braci zamienionych w łabędzie, których uratowała mała siostrzyczka dziergając dla nich kamizelki z parzących pokrzyw. 
Pamiętam, gdy byłam małym dzieckiem i mama czytała mi książki na dobranoc, niektóre budziły we mnie takie emocje,że nie mogłam po nich zasnąć. Bałam się Baby Jagi, Królowej Śniegu, cieszyłam się, że książę uratował Śnieżkę.
Jednak nigdy się nie zastanawiałam, czy bohaterowie później naprawdę  
" ... żyli długo i szczęśliwie"
Czytając historie opowiedziane przez realistę, pozbawionego sentymentu, poczułam się oszukana,  odarta z marzeń, bo ja naprawdę wierzyłam, że moi bohaterowie żyją pławiąc się w szczęściu. Nigdy już nie będę chciała być królewną, którą uratował książę, ale łaskawszym okiem spojrzę na Baba Jagę, bo jeśli wierzyć autorowi to splot wydarzeń i ciężkie życie wykształciły jej charakter, a nie była taka od urodzenia.
Tak swoją drogą zastanawiam się jak odebrałabym tę książkę mając kilkadziesiąt lat, a nie kilkanaście. 
                                                                                            atka
Za inne spojrzenie na baśnie dziękujemy

 
 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję, że nas odwiedziłeś. Zostaw, proszę ślad po sobie. Napisz parę słów komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...