wtorek, 3 stycznia 2012

Świat widziany kolorami, czyli "Biała jak mleko, czerwona jak krew" Alessandro D'Avenia

To jedna z wielu nowości w naszej bibliotece. Autorem książki jest młody nauczyciel w pewnej włoskiej miejscowości.
Dlaczego warto tę książkę przeczytać ?
Przeczytajcie, proszę recenzję i mam nadzieję, że zachęci Was do sięgnięcia po tę powieść.

Leo, typowy nastolatek,uczeń liceum o profilu humanistycznym. Nie chce mu się uczyć, uwielbia piłkę nożną i jazdę na skuterze pozbawionym (od pewnego czasu) hamulców. Poziom adrenaliny podnoszą mu gry komputerowe, gdzie gęsto leje się krew, a w realu podjeżdżanie skuterem na pełnym gazie pod maski samochodów i gwałtowne hamowanie. Zabawa, która za każdym razem jest o włos od nieszczęścia.
Natomiast  szkole Leo jest bardzo zadziornym uczniem, z typu tych, którzy uwielbiają wyprowadzać nauczycieli z równowagi. Taki trochę klasowy klown.
Jednak pod tą powierzchownością kryje się chłopak inteligentny, wrażliwy i bardzo myślący.
Leo ma specyficzną cechę - widzi świat kolorami. Jego ulubionym kolorem - czerwonym - jest on sam, życie, krew , pasje, marzenia, miłość i .... Beatrice - śliczna dziewczyna burzą ognistorudych loków. Obiekt jego westchnień i marzeń.
Jego przyjaciółka Silvia jest niebieska jak niebo i Błękitna Wróżka.
Najgorszy kolorem, którego Leo nie znosi jest biały. Biały to nicość, to zło, to zagubienie siebie w świecie, to choroba i śmierć .
W życiu Leo przeplatają się te kolory, dominuje czerwony, ale do pewnego momentu.
Leo marzy, a raczej poszukuje swojego marzenia
„(...) marzenia czekają na odkrycie w tym, co porusza nas do głębi, co kochamy - jakieś miejsce, fragment książki, filmu, obraz...”
 Jednak na drodze do realizacji marzeń staje biała jak mleko choroba dziewczyny. Leo musi zmierzyć się z tym co jest nieuniknione, z umieraniem i śmiercią.
To trudne i bolesne doświadczenie powoduje, że chłopak dojrzewa, dorośleje. Staje się odpowiedzialny i powoli potrafi wybrać to, co najważniejsze.Docenia miłość do Beatrice, docenia Silvię, która wszystko rozumie i zawsze jest przy nim. Docenia Naiwniaka, nauczyciela historii, którego sam tak złośliwie przezwał, a który swoimi mądrymi radami, pełnymi troski rozmowami, potrafił pomóc mu przejść przez ten trudny czas.
Z przyjemnością obserwowałam jak Leo z postrzelonego, złośliwego i krnąbrnego chłopaka zmienia się w młodego dojrzałego i odpowiedzialnego mężczyznę.
Leo marzy, ale i realizuje swoje marzenia. Już rozumie, ze nie wystarczy mówić, ale trzeba działać i wielu rzeczy się wyrzec, by zrealizować swoje marzenia. Im trudniej osiągnąć cel, tym słodszy jest smak zwycięstwa. Prawda stara jak świat, ale młody człowiek musi ja sam odkryć i poczuć.
Trochę trudno mi odnieść się do tej książki. Przeczytała ja właściwie z obowiązku, bo chciałam wiedzieć co daję moim młodym czytelnikom do czytania.
Patrzę na tę powieść przez pryzmat matki nastolatka, krnąbrnego, nieco aroganckiego i widzę, że chłopcy w tym wieku są do siebie podobni. Życzyłabym sobie mądrości rodziców Leo, którzy go nie rozpieszczali, ale byli mądrymi i wymagającymi przyjaciółmi chłopaka.
A dla kogo jest ta powieść ? Oczywiście dla młodzieży, ale i dla dorosłych, rodziców, nauczycieli.
To mądra i wartościowa książka.Warto ją przeczytać.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję, że nas odwiedziłeś. Zostaw, proszę ślad po sobie. Napisz parę słów komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...